XXX
Georgowi Cantorowi
Znak nieskończoności
zakładam na oczy.
Wówczas jest
jak karnawałowa maska -
karnawałowa maska nieskończoności.
Widzę tylko błękit i róż
którymi odgradzam się od świata.
Wobec nieskończoności
zamykam oczy.
XXX
brakujący element
niewidzialna ręka
nawet nie widać jej śladu
najwidoczniej
zanurzyłam ją w rzece
popłynęła
z rzeki strumieniem
XXX
w chaosie gestów
czekam i siedzę
chcę rozpoznać
tropy
ślady
zapachy koincydencji
uważność naprężona
w chaosie gestów
znajduje się gest
właściwy
XXX
zniknęła jedna kuleczka
zmiana ma znaczenie dźwiękowe
inspirujące mnie obrazy
przerwane zabezpieczenia
tych kilku rdzeni znaczeń
kula płacze
XXX
opieram się o różne niemożliwości
nie tylko te opadające z nieba
jak deszcz
usiłuję oprzeć się o strugę łez
wypływającą z oczu twoich
której prędkość
jak myślę
jest prędkością moją